Tegoroczne żniwa rzepakowe zakończyły się. Mimo zmniejszenia powierzchni zasiewów do roku 2008r. oraz niesprzyjającej pogodzie, ten rok okazał się korzystny dla producenta. Całkowity areał uprawy rzepaku w kraju oceniamy na ponad 750 tys. ha, czyli ok. 3% mniej niż w roku ubieg
łym.
Szacujemy, że zbiory przekroczyły 2,2 mln ton i są wyższe niż szacowano je w czerwcu. Zebrane ziarno jest wysokiej jakości i dobrym zaolejeniu.
Pomimo wyższych plonów i dobrej jakości rzepaku (średnie zaolejenie wynosiło ponad 43%), ceny oferowane przez firmy skupowe i zakłady tłuszczowe nie były zadowalające dla producentów. Skup rozpoczął się w połowie lipca, płacono wtedy średnio (średnia arytmetyczna) 1140 zł/t. Do końca lipca cena szybko spadała, głównie pod wpływem umacniającej się złotówki i spadku cen rzepaku na giełdzie MATIF. Minimum ceny osiągnęły ostatniego dnia lipca, kiedy średnia cena skupu wyniosła 957 zł/t. W sierpniu ceny odbiły się od dna i zaczęły nieznacznie rosnąć. W ostatnich dniach skupu za rzepak płacono średnio 1027 zł/t.
Znacznie wyższe ceny można było uzyskać podpisując umowy handlowe. We wrześniu zakończył się skup w punktach skupowych, rzepak skupowany jest nadal przez zakłady przetwórcze w ramach umów handlowych.
Należy podkreślić, że wyższe plony tylko częściowo zrekompensowały spadek cen w stosunku do ub. roku.
Obecna krytyczna sytuacja na rynku zbóż prawdopodobnie przyczyni się do tego, że zasiewy na rok 2010 nie ulegną zmniejszeniu w porównaniu z rokiem bieżącym. Według szacunków zrzeszenia, ceny rzepaku powinny wzrosnąć od stycznia 2010 r. Jeżeli rolnik ma możliwość przechowania ziarna, może zyskać na jego sprzedaży.


